Za nami Day 2 podczas World Poker Tour National, który tym razem zawitał do pięknej Pragi. Wczoraj na nszym profilu facebookowym informowaliśmy Was, że do tego etapu rozgrywek przystępowało kilku Polaków, ale niestety po zakończeniu wczorajszej rywalizacji nie mieliśmy specjalnych powodów do zadowolenia.

Kasa turnieju przewidywała jedynie 27 miejsc płatnych. Za pierwsze miejsce podczas WPTN w Pradze przewidziano aż 105,000 euro. Minimalna wypłata miała wynieść natomiast 3,600 euro. Eliminacje podczas gry toczyły się bardzo szybko i niestety w ciągu całego dnia odpadali także polscy zawodnicy. Jedynym ocalałym, któremu udało się dotrwać do miejsc płatnych był Paweł Kapczyński. 

Po wejściu do kasy nasz zawodnik i tak był na sporym short stacku i musiał w krótkim czasie decydować się na szukanie podwojenia. W swoim ostatnim rozdaniu w turnieju Polak zagrał all in za 55,000 żetonów trzymając i niestety nadział się na  Oliviera Heidel’a. Niestety dla naszego zawodnika na boardzie niespodzianki nie było i tym samym pożegnał się on za grą na 21 miejscu. Za swoje osiągnięcie zainkasował €4,600.

Liderem finałowej dziewiętnastki, która pozostaje cały czas w grze jest Simenon Naydenov, który przy podliczeniu żetonów miał ich najwięcej, bo aż 821,000.W grze w dalszym ciągu mamy jeszcze m.in. Alexa Goulder’a, Sebastiana Langrock’a czy Alexandra Lakhov’a, który wczoraj do rywalizacji przystępował jako chip leader.

WPT Paryż

Specjalnych powodów do zadowolenia nie mamy także przy okazji innego przystanku WPTN odbywającego się w w Paryżu. Z grą pożegnał się wczoraj Paweł Brzeski, który był jednym z nielicznych Polaków uczestniczących w tym wydarzeniu:

O wynikach końcowych dwóch powyższych turniejów będziecie mogli przeczytać jutro na PokerBreak Live! Zapraszamy!