Do zakończenia 2015 roku pozostało już niewiele czasu, a więc jest to idealny czas na wszelkiego rodzaju podsumowania. Jedni zachwycają się tym ile wygrał Daniel Negreanu, inni wskazują na olbrzymie sukces Isildura w grze online, ale w tym artykule chciałbym się skupić na wielkich sukcesach polskich graczy w turniejach na żywo, ponieważ z pewnością nie mamy się czego wstydzić.

Nowy rok nasi pokerzyści rozpoczęli od świetnych wyników podczas PCA. Oczekiwania społeczności względem tego eventu były dość spore, ponieważ każdy w pamięci miał sukces Dominika Pański z 2014 roku, kiedy to nasz rodak pokonał w heads-upie Mike’a McDonalda i sięgnął po mistrzowski tytuł. Co prawda tym razem w Main Evencie zabrakło nam wielkiego sukcesu, ale za to w innych wydarzeniach spisywaliśmy się znakomicie. Podczas PCA po raz pierwszy dali o sobie znać członkowie wówczas nieistniejącego jeszcze zespołu Silent Sharks. Dima Urbanovich wygrał jeden z turniejów pobocznych i zainkasował €31.853, a to był dopiero przedsmak tego co czekało na nas w kolejnych dniach.

Na festiwalu PCA znakomicie spisał się Jose Carlos Garcia, który zajął 4 miejsce w turnieju LAPT Bahamy Main Event i zainkasował €101.089. Jose tym samym stał się pierwszym Polakiem, który zagrał przy stole finałowym turnieju z cyklu Latin American Poker Tour. Jakby tego było mało, tydzień później dołożył do tego 6 miejsce w side-evencie, które zapewniło mu dodatkowe €16.041. Wielkie emocje czekały również na nas za sprawą Piotra Franczaka, który postanowił wziąć udział w turnieju high-roller i ostatecznie zajął w nim 12 miejsce, dzięki czemu na jego konto powędrowało €83.624!

Kolejny wielki festiwal został rozegrany w Deauville i tam również nie zabrakło polskich sukcesów! Jestem przekonany, że każdy z Was pamięta zmagania Marcina Wydrowskiego przy stole finałowym turnieju FPS High-Roller z wpisowym €2.200. Ostatecznie Marcin uplasował się na miejscu piątym i zainkasował €45.940! W lutym mieliśmy jeszcze inne powody do radości, bowiem Mikołaj Zawadzki zwyciężył w turnieju Campeonato de España de Poker w Barcelonie i zainkasował €26.759! Początek marca to doniesienia o wielkim sukcesie Macieja Kondraszuka w turnieju German Championship of Poker. Maciek zdołał zajął trzecie miejsce w evencie rozgrywanym w Rozvadovie i przywiózł do Polski €40.740! Zaledwie trzy dni po tym sukcesie pisaliśmy już o kolejnym świetnym wyniku Polaka. Przemek Piotrowski zajął drugie miejsce w turnieju WPT 8-max i zainkasował €24.180. W tym samym okresie świetnymi wynikami mogli pochwalić się jeszcze Piotr Franczak (€45k – WPT High-Roller) oraz Jacek Pustuła (2 miejsce w German Poker Days – €22,000!

Po świetnych występach podczas WPT Wiedeń, polscy pokerzyści udali się na Maltę, gdzie narodziło się hasło #ThePolishAreComing. To co wyprawiali tam Polacy jest trudne do opisania. Sam Dima Urbanovich jako pierwszy zawodnik w historii wygrał 4 turnieje podczas jednego festiwalu, zgarniając m.in €572,300 za zwycięstwo w high-rollerze oraz kolejne €110,000 za triumf w jednym z side-eventów. Wielu z nas po raz pierwszy usłyszało również wtedy o Jarku Sikorze, który zajął drugie miejsce w turnieju IPT Main Event i zainkasował €128,300!  Ten festiwal był także udany dla Grzegorza Wyraza, który zajął trzecie miejsce podczas IPT High-Roller, a na jego konto wpłynęło €80,000. Z bardzo dobrej strony pokazał się również Piotr Franczak, który najpierw zajął 6 miejsce w high-rollerze (€50,600), a kilka dni później dołożył do tego kolejne €53,900 za zwycięstwo w turnieju Hyper-Turbo. Zwieńczeniem całego festiwalu był Main Event, gdzie przy stole finałowym mieliśmy aż dwóch naszych reprezentantów – Remigiusz Wyrzykiewicz zajął ostatecznie 8 miejsce (€76,000), a Dominik Pańka uplasował się na miejscu trzecim (€347,30)!

W 2015 roku, Polacy odnosili sukcesy nie tylko w Europie! W kwietniu dotarły do nas fantastyczne informacje o wielkim sukcesie Daniela Demickiego, który zajął trzecie miejsce podczas Main Eventu APPT Seul i wzbogacił się o $57,677.  Wracając do Europy, tydzień później otrzymaliśmy również fantastyczne informacje z Nottingham, gdzie Krzysztof Jacyk ostatecznie zajął piąte miejsce w turnieju z cyklu UKIPT i zainkasował £44,700.

Polskich sukcesów było tak wiele, że postanowiłem podzielić ten artykuł na dwie części. Kolejna ukaże się już jutro o godzinie 09:30!