Jeden z najlepszych MTTowców w Polsce, lubiany, często udzielający się w mediach społecznościowych. Jego pasją jest programowanie. Zapraszamy dziś na wywiad z Jankiem Przysuchą, o którym mogliście przeczytać ostatnio tutaj w cyklu „Sylwetki pokerzystów„. Jeśli chcecie na bieżąco śledzić polskiego gracza zapraszamy na jego profil na Facebook’u.

PokerBreak Live: Z małymi przeszkodami, spowodowanymi Twoimi problemami ze zdrowiem, udało się w końcu Cię złapać na kilka minut, abyś odpowiedział nam na kilka pytań.

Jan Przysucha: Cześć! Miło mi ;) Jestem już dyspozycyjny ;)

PokerBreak Live: Od pewnego czasu coraz częściej jesteś widywany na turniejach na żywo. Ba, nie jesteś tylko widywany, ale również w nich triumfujesz! Triumf w London Cup to Twój największy sukces live?

Jan Przysucha: Na chwilę obecną na pewno tak to traktuję. Byłem już kilkukrotnie o krok od wymarzonego pucharu, ale jednak dopiero teraz udało się dopiąć swego.

baner1

PokerBreak Live: Pokerzyści często mówią, że im „żre” w turnieju. Tak było z Tobą przy okazji eventu w Londynie?

Jan Przysucha: Udało się przejść początkową fazę z bardzo dobrym stackiem, a później wykorzystywałem swoją pozycję i po trochu konsekwentnie zabierałem mniejsze pule. Chociaż po drodze nie zabrakło tez kilku błędów, które na szczęście nie miały wpływu na końcowy rozrachunek.

PokerBreak Live: W sumie rzadko spotykane, aby na podium turnieju live znalazło się trzech Polaków…

Jan Przysucha: Jestem wręcz przekonany, że w przeszłości w turnieju tej rangi i za granicą nie miało to miejsca! Fakt cieszy tym bardziej, że w całym turnieju nie było zatrważającej ilości naszych Rodaków, a następny Polak był dopiero 56.
Zwycięzca London Cup

PokerBreak Live: Na zdjęciu z pucharem mamy nie byle kogo, supportowali Cię m.in. Paweł Brzeski i Kuba Michalak. Śmietanka ;)

Jan Przysucha: Chciałem wszystkich naszych ściągnąć do zdjęcia, jednak bardzo ciężko było to rozegrać logistycznie z uwagi na trwające rozmaite turnieje, więc towarzyszyli mi „tylko” Paweł i Kuba ;).

PokerBreak Live: Powiedz nam co kręci Cię podczas gry live. Na co zwracasz szczególną uwagę? Czy podczas gier na żywo starasz się robić jakieś notatki na temat konkretnych pokerzystów?

Jan Przysucha: Zdecydowanie tak. Musisz kompletować informacje na temat stylu gry danego gracza, żeby w niedalekiej przyszłości maksymalizować z tego korzyści.

PokerBreak Live: Czy jakoś szczególnie wspominasz podczas gier live rozdanie/rozdania z konkretnymi pokerzystami?

Jan Przysucha: Zazwyczaj nie, ale czasami są rozdania, które zapadają w pamięć, jak na przykład na finałowym stole w Londynie, gdzie regularny gracz zestackował mi się na turn z KT na boardzie J9xx, a ja trzymałem 99. Na river spada Q. Gdyby nie to rozdanie to miałbym około 50% wszystkich żetonów w grze przy bodajże 5 left. Na szczęście udało się po tym podnieść.

PokerBreak Live: Na dobrą sprawę nie powinniśmy do tego wracać, bo było to dość dawno ale… Za kilka dni startuje November Nine i kto wie czy jeśli kilka miesięcy temu Twoje AA sprostało by w starciu z KK, nie emocjonowalibyśmy się niedługo Twoją grą…

Jan Przysucha: Nie ma co gdybać ;). Długoterminowo liczy się przecież podejmowanie poprawnych decyzji.

PokerBreak Live: Wrócisz na WSOP? Co jest takiego niezwykłego w tej serii, że zjeżdżają się tam gracze z całego świata?

Jan Przysucha: Mam nadzieję, że wrócę jeśli bankroll pozwoli. USA to aktualnie zamknięty hermetycznie rynek graczy, którzy grają często tylko między sobą i nie rozwijają się od „czarnego piątku”. Co tworzy naprawdę sporo możliwości dla graczy z zewnątrz.

PokerBreak Live: Znasz w ogóle nasz serwis? Tworzymy go z myślą o graczach i dla graczy. Staramy się, aby nasz kalendarz imprez pokerowych był zawsze aktualny. Dodajemy do niego nie tylko te duże turnieje, jak WPT czy EPT, ale również znacznie mniejsze jak te w Kartacu, Montesino czy Rozvadovie. Jak zapatrujesz się na taki pomysł?

Jan Przysucha: Nie miałem wcześniej styczności, ale jestem za wszelkimi inicjatywami promującymi pokera :).

PokerBreak Live: Jakie masz plany na najbliższe miesiące? Trochę ostatnio „mało Cię w internetach”…

Jan Przysucha: Ostatnio po dłuuugim czasie skupiłem się w końcu na tym co najważniejsze – na zdrowiu. Teraz dopiero wracam na normalne tory. Natomiast w najbliższym czasie pojawię się na pewno na WPT, Eurece i EPT w Pradze. Jest też spora szansa, że odwiedzę turniej w HIT Casino w Warszawie. A dalej to zależy od motywacji. Może Aussie Millions w Australii…, a może zrobię sobie przerwę od pokera i przyjmę zlecenie na realizację jakiejś aplikacji, bo trochę już mi momentami brakuje … „pisania znaczków” :).

PokerBreak Live: Na koniec prosilibyśmy jeszcze o kilka rad dla tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z pokerem: bankroll management, nauka – jak to widzisz?

Jan Przysucha: Bankroll management to podstawa! Nie stosujesz się do zasad to długoterminowo po prostu Cię nie ma! Bez tego nawet nie zaczynaj przygody z pokerem!

PokerBreak Live: Dzięki wielkie za wywiad i powodzenia przy stołach!

Jan Przysucha: Dziękuje bardzo i pozdrawiam.

ZAGRAJ W SPECJALNYM TURNIEJU NA WILLIAM HILL I ZGARNIJ IPHONE’A ZA JEDYNE $5!!!

Kliknij w poniższy obrazek i dowiedz się więcej.

baner1